Pierwotne dzieje rodziny cz. 12

Te stosunki przestrzenne mają wyjaśnić malajską, związkami krwi złączoną rodzinę Morgana, najdawniejszą, pierwotną formę małżeństwa zbiorowego. Mucke odrzuca jednak wniosek Morgana, że kiedy dzieci braci i kuzynów ojca ojcami nazywały, a siostry i kuzynki matki matkami, miało to świadczyć o tym, że wszystkie siostry i kuzynki z wszystkimi braćmi i kuzynami żyli w związkach płciowych. Nazwy pokrewieństwa nie oznaczały pierwotnie bliższego lub dalszego związku krwi, lecz bliższe lub dalsze rozmieszczenie grup obozowiska. W czasach pierwotnych związki płciowe były stałe i monogamiczne. Jednakże owe stosunki pokrewieństwa jeszcze w zmysłowych wyobrażeniach pierwotnego człowieka tak się nie zróżniczkowały, by można było braci i krewnych ojca oraz siostry i krewne matki osobnymi nazwami określać. Mówiono do nich „matko” lub „ojcze”, ale oni matkami i ojcami nie byli.

Mucke usiłuje dowieść swej hipotezy przy pomocy bogatego materiału przedhistorycznego i lingwistycznego. Jego uwagi psychologiczne mają wielkie filozoficzne znaczenie dla dziejów powstania świadomości ludzkiej.